Archiwa kategorii: Rozmówki rodzinne

L: jesteś głupia i zasrana – mówi Leon i zamyka się z płaczem w swoim pokoju. (czuję ścisk w klatce piersiowej i brzuchu. To smutek ubrany w złość)…

Czytaj dalej

– Chcę oglądać film. Ten o którym mówiłem Ci wczoraj. – powiedział Szy  – Najpierw śniadanie. Wszyscy jeszcze śpią. – odpowiedziałam (Ping) – Wczoraj gadaliśmy o tym i…

Czytaj dalej

– Leon, chodź teraz umyć zęby. (cisza, z pokoju dobiega tylko stuk, stuk, stuk. Zaglądam do środka.) – Leon czy usłyszałeś mnie? – Tak. (widzę, że zostały 4…

Czytaj dalej

Wracamy ze szkoły. Chłopaki wyjmują z plecaka to, czego nie zjedli w szkole. Po chwili: Leon: – Już nie chcę tych racuchów. Są wstrętne! Ja: – Nie smakują…

Czytaj dalej

Wpadliśmy z chłopakami po szkole do sklepu. Każdy powrzucał na co miał ochotę. Przy kasie Szy zauważył lody Leona.  – kupiłeś lody? – pyta Sz – tak. –…

Czytaj dalej

– Jesteś głupia – powiedział do mnie L. Nic nie powiedziałam. W głowie pojawił się głos: nie znalazłam sposobu na jednoczesne zaspokojenie ważnych dla nas potrzeb, a Ty…

Czytaj dalej

Lepimy z Szy pierogi ruskie i gadamy o przekleństwach. To taki temat, co wychodzi u nas co jakiś czas od wakacji. Rozważamy co jest przekleństwem, a co nie,…

Czytaj dalej

– mamo, ja nie chcę iść dziś do szkoły. Powiedział Leon tylko otworzywszy oczy. – acha. Słyszę, że nie chcesz iść do szkoły.  – bo boli mnie gardło…

Czytaj dalej

Wczoraj Szy powitał mnie w szkole wielkim uśmiechem i papierowym samolotem. Powiedział, żebym złapała i pociągnęła i zobaczyła, że jest…Jak on to mówił, to ja złapałam, pociągnęłam i…

Czytaj dalej

Na tylnym siedzeniu samochodu trójka dzieci. Poranny gwar i pośpiech. Zaraz się rozstaniemy na kilka godzin. Mówią dwie osoby na raz. Nagle jeden rzuca: – zamknij się głupku!.…

Czytaj dalej

50/51