Blog

Wczoraj Szy powitał mnie w szkole wielkim uśmiechem i papierowym samolotem. Powiedział, żebym złapała i pociągnęła i zobaczyła, że jest…Jak on to mówił, to ja złapałam, pociągnęłam i…

Czytaj dalej

Na tylnym siedzeniu samochodu trójka dzieci. Poranny gwar i pośpiech. Zaraz się rozstaniemy na kilka godzin. Mówią dwie osoby na raz. Nagle jeden rzuca: – zamknij się głupku!.…

Czytaj dalej

Wracamy ze szkoły. Wsiadają do samochodu, jeden nie może się zapiąć, drugi mu dogryza. Ruszamy, skręcamy. Gra muzyka. Mówię: – chłopaki! Oni nawijają swoje. Ja znów. – Ej, chłopaki, chcę…

Czytaj dalej

53/53