tu

- mamoooo, mamooo chodź! Potrzebujemy cię!
Z lekkim westchnięciem odrywam się od obierania jarzyn na zupę i idę do łazienki.
- Co tam?
- Potrzebujemy, żebyś tu była.

Tyle i aż tyle. 



Kara Szczesna