Skarpety bliskości


- L, załóż skarpety.
- Ale ja chcę, żeby tata mi założył.
- Chcesz, żeby założył Ci tato?
- Tak.
- No, ale przecież Ty już sam umiesz je zakładać.
- Wiem. Chcę, żeby tato, bo potem on idzie do pracy i długo się nie widzimy.
- A, to oto chodzi, że jak zakładacie razem skarpety, to jest blisko.

To są takie małe momenty ładowania baterii, które czasem są mylone z brakiem samodzielności. A to często o bliskość chodzi.



Kara Szczesna